piątek, 26 sierpnia 2016

Legenda o powstaniu napoju herbacianego

Witajcie :) 
Dzisiaj chciałbym Wam przedstawić krótką legendę  powstania herbacianego napoju oraz słów parę o samej herbacie.

    Historia powstania jednego z najczęściej wybieranych napoi wśród ludzi sięga dalekich wieków przed narodzeniem Chrystusa. W roku 2737 p. n. e. w odległych Chinach mityczny cesarz Shen Nong przez przypadek odkrył herbaciany napój. Był on „Boskim Rolnikiem”, który według chińskiej mitologii wynalazł rolnictwo oraz zapoczątkował podstawy chińskiej medycyny naturalnej.
 
 
     Pewnego czasu wypoczywając po kolacji na jednej z łąk, usiadł pod drzewem. Władca miał w swoim zwyczaju przygotowywać sobie ciepłą wodę, którą spożywał w trakcie wypoczynku. Jednego razu siedząc nieopodal płonącego krzewu herbacianego do stojącego obok niego dzbanka wpadło kilka przypalonych listków z płonącego krzewu. Sięgając po dzban w pewnym momencie zorientował się, że w jego wnętrzu znajdująca się w nim woda przybrała ciemny kolor. Shen Nong poczuł dziwny smak napoju, który go urzekł i zafascynował. Testując działanie nowo odkrytej rośliny, odkrył że jest ona odpowiednim remedium na ponad 70 szkodliwych ziół wpisując ją tym samym do swojego zbioru nazwanym „Klasycznym podręcznikiem ziół i korzeni Boskiego Rolnika”. 

http://herbata.bialystok.pl/wp-content/uploads/2015/01/spodeczki-flizanki-herbata.jpeg

    Zapewne wielu z Was zastanawiało się czy picie herbaty posiada zdrowotne właściwości oraz jak działa na nasz organizm. Na przełomie wielu lat, różnego rodzaju badania naukowe stwierdziły, że przygotowywany napar napoju herbacianego posiada wiele kojących właściwości na ludzki organizm. Nasze przekonanie o pozytywnym i sprzyjającym działaniu herbaty na stan naszego zdrowia utwierdziło się w badaniach mówiących o przeciwbakteryjnym i przeciwzapalnym działaniu owego napoju podnosząc tym samym naszą odporność. Należy jednak zwrócić uwagę, iż spośród różnego rodzaju herbat, nie każda z nich wykazuje tożsame właściwości. Dzieje się tak na skutek stopnia fermentacji. Wyróżnia się herbaty niesfermentowane, do której zalicza się herbatę zieloną, średnio sfermentowane (oolong – będąca naparem pomiędzy herbatą zieloną a czarną), fermentowane, tj. herbata czarna. Istnieją także odmiany białej, czerwonej czy owocowej herbaty. 
    Miarą ilości możliwych herbacianych mieszanek jest ludzka wyobraźnia. Komponując je należy łączyć zioła, przyprawy, kwiaty czy owoce, aby odzwierciedlały pożądany przez nas smak oraz intensywność napoju. Dodawanie kawałków owoców, pąków czy kwiatów, czyni herbatę subtelnym napojem o miłym zapachu. Na jej smak wpływ ma także ilość zaparzeń oraz temperatura wody jaką parzymy herbatę. 
     Polski termin herbata wywodzi się od łacińskiego określenia herba thea oznaczając ziołowy napar; herba=zioło. Rośliny herbaciane uprawiane są w głównej mierze w strefie zwrotnikowej, przeważając tereny Azji. Dzięki suszeniu oraz poddawaniu fermentacji przygotowuje się liczne herbaciane napary.

Na dzisiaj tyle :) 
Zapraszam do czytania i śledzenia bloga. W następnym poście małe co nieco o rodzajach wspomnianej dzisiaj herbacie, jej właściwościach i sposobach przyrządzania. 

pozdrowienia gorące,
Krystex

piątek, 19 sierpnia 2016

ŚwiatOkiemFiliżanki zaprasza ;)

Witam wszystkich na moim blogu!




Na początek słów parę o mnie ;)

imię, które mi nadano to Krystian
człowiek pogodny, uśmiechnięty i nostalgiczny - to JA
chłopak służący pomocą, lubiący to co piękne - to JA
trochę uparty, czasami uszczypliwy ale tylko troszkę ;D
uroczy gospodarz domu, ceniący porządek i czystość
domowy cukiernik (niestety)  - to też JA
kochający spacery, poezję i dobra muzykę
Krystian w paru słowach ;)

Zapraszam Was do odwiedzania mojego bloga poświęconego rozmowom o kawie, herbacie, przy kawie, przy herbacie, o życiu OkiemFiliżanki i nie tylko ;)
Jest to miejsce, w którym znajdziecie artykuły na temat różnego rodzaju herbat, kaw i wielu innych rzeczy będących w zasięgu szeroko rozumianej Filiżanki.
Mam nadzieję, że miejsce to przypadnie Wam do gustu i pozostawicie po sobie mały ślad.


Kończąc, zacytuję jednego z moich ulubionych pisarzy - Paulo Coelho życząc Wam spokojnych snów:

"Anioł zawsze nas ochrania, jest darem boskim - nie trzeba go wzywać. Oblicze twojego Anioła ukazuje się zawsze, gdy ze szlachetnością odnosisz się do świata. Jest strumieniem i błękitem nieba".

pozdrowienia gorące,
Krystex